If this is your first visit, be sure to check out the FAQ by clicking the link above. You may have to register before you can post: click the Register link to proceed.


Ekolog wśród katolików i problemy z tym związane

Dyskusje o wszystkim
seeker
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 50
Rejestracja: 13 sty 2017, 19:32
Kontaktowanie:

Ekolog wśród katolików i problemy z tym związane

Postautor: seeker » 12 lut 2017, 15:53

Dyskusja o używaniu terminu "ekologia" i skojarzeniach z nim związanych zainspirowały mnie do napisania tekstu, który opublikowałem na swoim nowopowstającym blogu (zachęcam do śledzenia, bo wkrótce będzie tam więcej treści ;) )

http://wedrowiec.org/ekolog-wsrod-katolikow/

Mogę umieścić ten tekst też na naszej stronie, choć podejrzewam, że nie wszyscy zgodzą się z tym punktem widzenia :)
"Instytucja Kościoła katolickiego jest znienawidzona jak nic innego na świecie po prostu dlatego, że sama jest jak nic innego na świecie" (G.K. Chesterton)

Tomek
Posty: 140
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:42

Re: Ekolog wśród katolików i problemy z tym związane

Postautor: Tomek » 13 lut 2017, 11:09

Fajny tekst :)

Ja bym był za umieszczeniem go na naszej stronie w dziale Artykuły (niezależnie od tego, w jakiej części się z nim zgadzam ;) ).

Magdalena
Awatar użytkownika
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2017, 12:05

Re: Ekolog wśród katolików i problemy z tym związane

Postautor: Magdalena » 14 lut 2017, 21:33

Spodobało mi się ro zdanie: "(...) raczej mało kto (o ile w ogóle) idzie do księdza po poradę, czym najlepiej palić w piecu, żeby nie powodować smogu." :) I bardzo szkoda, że nie idzie, bo przecież palenie w piecu plastikiem to działanie przeciwko V przykazaniu. Myślę, że gdyby biskup krakowski wystosował do wiernych w tej sprawie list, miałby on dużo większą skuteczność niż antysmogowe kampanie.

seeker
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 50
Rejestracja: 13 sty 2017, 19:32
Kontaktowanie:

Re: Ekolog wśród katolików i problemy z tym związane

Postautor: seeker » 15 lut 2017, 20:29

Nie wydaje mi się - tak samo z handlem w niedzielę - można w kółko powtarzać, że to złe, a wierni i tak wiedzą lepiej i zaraz po mszy lecą do galerii (myślenie na zasadzie: może i grzech, ale taki błahy, więc co sobie będę życie utrudniać). Po prostu w społeczeństwie wytworzyło się większe przyzwolenie na pewne zachowania, zwłaszcza, że każde da się jakoś racjonalnie uzasadnić (palę, bo mnie nie stać, bo inni też palą, etc). Może gdyby wrócić do średniowiecznych praktyk pokutnych, to coś by to dało ;)
"Instytucja Kościoła katolickiego jest znienawidzona jak nic innego na świecie po prostu dlatego, że sama jest jak nic innego na świecie" (G.K. Chesterton)

Wiki
Posty: 34
Rejestracja: 15 sty 2017, 10:19

Re: Ekolog wśród katolików i problemy z tym związane

Postautor: Wiki » 15 lut 2017, 21:49

To się dzieje, bo człowiek jest oderwany od natury. Nie widzi powiązania różnych zjawisk. Żyje w sztucznie stworzonym środowisku. Pracuje poza domem 5 czasem 6 dni, i w sumie czemu się dziwić, że na spokojnie nieco wypoczęty po sobocie wyrusza do sklepów, by móc wydać, co zarobił. Podobnie że smogiem. Nie sądzę, żeby palenie węglem było niewiadomo jakim złem, jeśli w dodatku wychodzi najtaniej, to trudno się dziwić, że jest częstym wyborem, kłopot w tym,że jest takie zagęszczenie domów/mieszkań/pieców, że robi się to niebezpieczne. Można żyć w mniejszej czy wiekszej zgodzie ze środowiskiem w mieście, ale to będzie musiało być bardzo świadome. Jeśli się człowiek zbliży do rytmu przyrody, to naturalnie staje się jej częścią i dba, by współistnieć. Mówię o prostym życiu jakie planujemy, nie o wsiach współczesnych o dużych monokulturowych areałach, gdzie zarania się jak najwięcej pieniędzy, by żyć na wsi jak w mieście

Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka

Magdalena
Awatar użytkownika
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2017, 12:05

Re: Ekolog wśród katolików i problemy z tym związane

Postautor: Magdalena » 17 lut 2017, 22:08

seeker pisze:Nie wydaje mi się - tak samo z handlem w niedzielę - można w kółko powtarzać, że to złe, a wierni i tak wiedzą lepiej i zaraz po mszy lecą do galerii


Hm, no właśnie ja szczerze mówiąc chyba nigdy nie słyszałam żeby ksiądz jasno i wyraźnie powiedział na kazaniu, że zakupy w niedzielę to grzech. Może raz się zdarzyło, że coś nieśmiało wspomniał. A żeby biskupi już coś na ten temat pisali to naprawdę nigdy nie słyszałam.

Wiki pisze:Nie sądzę, żeby palenie węglem było niewiadomo jakim złem, jeśli w dodatku wychodzi najtaniej, to trudno się dziwić, że jest częstym wyborem, kłopot w tym,że jest takie zagęszczenie domów/mieszkań/pieców, że robi się to niebezpieczne.


Problem polega na tym, że nie ma w Polsce norm prawnych, które by zabraniały używania najstarszych, najbardziej zatruwających powietrze pieców. Nie ma też kontroli jakości węgla i pali się najgorszymi węglowymi odpadami. Gdyby ludzie naprawdę palili dobrym węglem w dobrym piecu, to pewnie byłoby lepiej, ale ja ciągle słyszę w radiu że policja dale nowe mandaty za palenie w piecu dosłownie plastikiem. Tego nic nie usprawiedliwia :( Wierzcie mi, w Krakowie w styczniu było okropnie :( Niebo jest ciągle szare a w nocy jak latarnie podświetlają pył unoszący się w powietrzu to widoczność jest może 10-20 metrów. Ostatni raz ładne, niebieskie niebo widziałam jak pojechałam na weekend w góry.

I naprawdę chętnie bym się stąd wyniosła, żeby już więcej nie widzieć tak smutnej i szarej zimy, ale nie mam pomysłu co robić z moim życiem, gdzie jechać... Albo inaczej: może mam tych pomysłów trochę, ale brakuje mi odwagi rzucić wszystko i zaczynać bez pieniędzy od zera.

Kinga
Posty: 72
Rejestracja: 15 sty 2017, 21:18

Re: Ekolog wśród katolików i problemy z tym związane

Postautor: Kinga » 12 mar 2017, 21:58

Wiki pisze:To się dzieje, bo człowiek jest oderwany od natury. Nie widzi powiązania różnych zjawisk. Żyje w sztucznie stworzonym środowisku. (...) Jeśli się człowiek zbliży do rytmu przyrody, to naturalnie staje się jej częścią i dba, by współistnieć.


No właśnie, no właśnie.. Ja też to widzę, przyczynowo-skutkowo, właśnie dokładnie tak jak pisze Wiki.
Nie jestem fanką nakazów, zakazów, odgórnego narzucania jakichkolwiek (no, prawie ;) ) zachowań. No bo właśnie, jak ludzie nie rozumieją po co i dlaczego (np. nie kupować w niedzielę, albo nie palić plastikiem) tylko im się (za) karze i już, to nie dziwne, że się buntują i robią i tak jak im wygodniej.
Moim zdaniem największa i najtrudniejsza, ale też najskuteczniejsza może być jedynie długofalowa praca u podstaw - sięganie do źródeł problemu, do korzenia, do podstaw. Bo dopiero jak człowiek odzyska tę właśnie utraconą więź z naturą (może to brzmi new-agowo, ale wiecie o co mi chodzi), to wtedy jest szansa (a nawet mam nadzieję, naturalna konsekwencja, jak pisze Wiki), że czując się jej integralną częścią zadba o nią, jak dba się o własny dom czy nie wiem, ubranie, a nawet ciało. Ot co. (A, że i w kwestii dbania o własne ciała często jesteśmy rozchwiani w jedną albo w drugą i patrzymy krótkofalowo na własne zdrowie, to też moim zdaniem część tego samego problemu).
Trochę popłynęłam, sorry, ale mocno czuję te rzeczy.
Cieszę się już i nie mogę doczekać aż wreszcie sobie pogadamy na żywo :)


nowoczesne komody nowoczesne stoły nowoczesne łóżka drewniane nowoczesne meble do sypialni

Wróć do „Hyde park”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron